Da się polecieć. Przeprawa przez kontrolę, to niezła przygoda.
Malutki terminal z dużą ilością żołnierzy. Raczej nie polecam obcokrajowcom. Kilka poziomów kontroli, godzinna rozmowa, rozbieranie do gaci, ciągła, indywidualna asysta, osobna toaleta i boarding.
Na dwa dni przed lotem (TLV-ETH) zorientowałem się, że został on przesunięty o pół godziny. Poprosiłem o zmianę trasy (na SDV-ETH) i godziny wylotu, co zostało załatwione od ręki.
Sam lot bez opóźnień i jakichkolwiek problemów. Na pokładzie do wyboru woda lub kola z lodem, do tego paczka ciasteczek.
Sam lot bez opóźnień i jakichkolwiek problemów. Na pokładzie do wyboru woda lub kola z lodem, do tego paczka ciasteczek.
W drodze powrotnej (ETH-TLV) B757.